26. maja
Dzisiaj o godzinie 15.00 na placu budowy nie było żywego ducha, acz postęp
prac jest znaczny. Wykopany został dół pod fundamenty (obecnie przypominający
niewielki stawek - patrz zdjęcia) i zakończona została wycinka drzew i krzewów
od strony plaży. zdjęcia z 26. maja
12. maja
Trzy tygodnie temu (patrz poniżej) pisałem o fikcyjnym - jak mi się wydawało
- rozpoczęciu budowy Hali Brzegowej. Miesiąc po ogrodzeniu terenu rozpoczynają
się jednak prace, które mogą świadczyć, że inwestor jednak ruszy z budową
budową - zaczęła się wycinka drzew, a na placu pojawili się geodeci. W międzyczasie
"Dziennik Bałtycki" opublikował zaprzeczenie p. Borejki jakoby
wystawił działkę na sprzedaż, a wieloletnie opóźnienie budowy tłumaczył
złożonością przedsięwzięcia, jakim jest postawienie repliki zabytkowego
obiektu. zdjęcia z 12. maja
Geodeta przed chwilą robił pomiary na placu budowy...
początek wycinki, widok od ulicy Pułaskiego
22. kwietnia
W połowie kwietnia jedna z najatrakcyjniej położonych działek w Brzeźnie
została ogrodzona płotem, za którym pojawiły się baraki dla robotników.
Stało się to w kilka dni po poniższej publikacji "Dziennika Bałtyckiego"
z dnia 8, kwietnia:
Po publikacji Dziennika Bałtyckiego Kordian
Borejko, dzierżawca wieczysty jednej z najatrakcyjniejszych działek w Brzeźnie,
będzie musiał zwrócić teren gminie. Grunt znajduje się przy ulicy Zdrojowej.
Kordian B. 11 lat temu zobowiązał się odbudować stojącą tam niegdyś Halę
Brzegową. Takie jest przeznaczenie terenu. Dotąd B. z umowy zawartej z Urzędem
Miejskim się nie wywiązał. Mało tego, ogłoszenie o sprzedaży terenu znalazło
się w ofercie jednej z agencji obrotu nieruchomościami. Tak wynika z ustaleń
Dzienika Bałtyckiego. Kilka dni temu w przysłanym do redakcji piśmie Borejko
zapewniał, że prace budowlane ruszą w ciągu najbliższych dni. Sprawdziliśmy
wczoraj, czy generalny wykonawca został już wprowadzony na budowę. - Nic
od dawna tu się nie dzieje - mówią mieszkańcy Brzeźna. - To skandal, żeby
w tak pięknym miejscu nie było nic oprócz stert śmieci. Wczoraj
w Urzędzie Miejskim zapadła decyzja w sprawie Kordiana B. - Niezwłocznie
wystąpimy do dzierżawcy o zwrot nieruchomości. Ma on na to maksymalnie 14
dni. Jeśli tego nie zrobi, gmina Gdańsk wznowi zawieszone postępowanie sądowe
o odbiór gruntu - mówi Wiesław Bielawski, wiceprezydent Gdańska ds. rozwoju
przestrzennego.
Niestety - dzierżawca wykorzystał przepisy, które
mówią, że wystarczy rozpocząć budowę (np. ogrodzić teren płotem), aby
nadal spokojnie dzierżawić sobie teren. Moim zdaniem to kolejne mydlenie
oczu i Pan Borejko raczej niczego w Brzeźnie nie wybuduje. Obym był złym
prorokiem.
W najbliższym czasie postaram się zaprezentować w tym miejscu nieco więcej
infornacji o dzierżawczej działalności pana Borejki w Brzeźnie.
tak wyglądała niegdyś Hala Brzegowa
stojąca w miejscu obecnej "budowy"...
... a tak wygląda Pan Borejko
(zdjęcie ze strony www.potulski.pl)
Poniżej kilka zdjęć z placu
budowy z dnia 22. kwietnia br.