Historia Parafii
 |
Kościołem parafialnym był dla Brzeźna przez kilka stuleci kościół
pw. św. Jakuba w Oliwie. W 1866 r. w Nowym Porcie została erygowana
parafia św Jadwigi, do której włączono Brzeźno. Z racji na rosnącą
liczbę katolików w Brzeźnie pragnęli oni posiadać swój własny kościół.
Pierwsze działania w tym kierunku podjęto w 1912 r., kiedy to ks.
Freude, proboszcz Nowego Portu, zwrócił się do Kurii Biskupiej w
Pelplinie z prośbą o zezwolenie na kupno działki i budowę kościoła
w Brzeźnie. Pismem z dnia 11. grudnia 1912 r. Kuria Biskupia wyraziła
na to zgodę. Do wybuchu I wojny światowej ukonstytuował się Komitet
Budowy Kościoła, zakupiono działkę na budowę kościoła przy ulicy
Gdańskiej oraz trwała korespondencja z Kurią na temat odprawiania
mszy w tymczasowej kaplicy i mianowania księdza. Komitet Budowy
Kościoła wznowił działalność w 1919 r. Zakładając przyszły rozwój
Brzeźna w kieunku Jelitkowa - sprzedano działkę przy ulicy Gdańskiej
i zakupiono nową przy ulicy Dworskiej 2. Do czasu budowy kościoła
msze święte były odprawiane w tymczasowych kaplicach w szkolnej
sali gimnastycznej i w domu zdrojowym. Pierwsza msza święta w Brzeźniia
została odprawiona 1. maja 1921 r. przez ks. Jana Kamulskiego z
Brętowa. Kazanie wygłosił ks. Paweł Schütz, prefekt seminarium nauczycielskiego
we Wrzeszczu, późniejszy brzeźnieński proboszcz. Samodzielna placówka
duszpasterska została w Brzeźnie ustanowiona 8. lutego 1922 r.,
kiedy to ksiądz Paweł Schütz został mianowany kuratorem w Brzeźnie
i przejął wszystkie funkcie duszpasterskie wobec brzeźnieńskich
katolików (za wyjątkiem pogrzebów - w Brzeźnie nie było jeszcze
cmentarza). Budowa kościoła rozpoczęła się w czerwcu 1922 r., kamień
węgielny wmurowano przy udziale bpa O'Rourke w lipcu
tego roku, a już w październiku odbyło się pierwsze nabożeństwo
w surowych murach. Konsekracja kościoła nastąpiła 13. czerwca 1926
r. Kilkuletnie starania o pełną samodzielność parafialną Brzeźna
zakończyły się 20. lutego 1929 r., kiedy to biskup gdański Edward
O'Rourke utworzył parafię filialną w Brzeźnie i pod tą datą wystawił
akt erekcyjny. Senat Gdańska zaaprobował dekret osiem dni później.
W granicach parafii znalazły się Zaspa, Czerwony Dwór, Biały Dwór
i Czarny Dwór z liczbą 2615 katolików. Do 1945 r. parafia znajdowała
się w korzystnej sytuacji duszpasterskiej - jej granice pokrywały
się z obszarem niezbyt rozległej dzielnicy. Wszyscy niemalże parafianie
byli zaangażowani w budowę kościoła, co sprzyjało pogłębianu więzi
wspólnotowych. Parafian integrował także pierwszy proboszcz w Brzeźnie
- ks. Paweł Schütz - który kierował parafią 16 lat i znał wszystkich
parafian.
W 1945 r. w Brzeźnie kilka domów uległo wypaleniu bądź zostało
częściowo zniszczonych przez pociski. Kościół miał kilka dziur
od pocisków artyleryjskich, popękane mury, wyrwy w wiązaniach
dachu, stąconą wieżę. Prace przy odbudowie kościoła i plebanii
rozpoczął jeszcze przed wyjazdem do Niemiec ks. Thiessen, a kontynuował
energicznie następny proboszcz - ks. Szczepański.
Do końca marca 1946 r., do chwili odbudowy kościoła msze i nabożeństwa
odbywały się na plebanii. Po deportacji większości Niemców z Brzeźna
- dzielnicę zasiedlili przesiedleńcy z kieleckiego, sandomierskiego,
lubelskiego, Pomorza oraz repatranci z kresów. Pierwsze powojenne
lata działalności parafii to przede wszystkim praca nad integracją
grup ludności przybyłych z różnych regionów Polski. W 1962 r. następny
proboszcz Brzeźna - ks. Głombiowski tak charakteryzował swoich parafian:
Parafia liczy obecnie 5000 dusz. W obecnym roku przybyło blisko
1500 nowych parafian. Parafianie to 90% ludność napływowa z całej
Polski (...). Przywiązanie do Kościoła jest coraz silniejsze, zwłaszcza
u tych parafian, którzy osiedlili się tutaj zaraz po wojnie.
W 1963 r. proboszczowi przybył do współpracy wikariusz. W 1969 r.
następny proboszcz, ks. Pawłowicz pisał: Parafia liczy 8000
wiernych. Część z nich ok. 1/3 mieszka tu od lat 1945-1946, pozostali
przybyli do parafii w ciągu ostatnich sześciu lat, przy sukcesywnej
budowie bloków. Ten fakt stwarza brak ścisłej więzi z parafią u
setek rodzin. W latach 1972-75 nastąpiła kolejna fluktuacja
parafian. Jej teren opuściło około 1000 rodzin (2/5 ogółu) i tyle
samo przybyło w związku z budową osiedla przy ulicy Łozy. Od 1981
r. w parafii pracuje drugi wikariusz. Pod koniec 1978 r. została
podjęta decyzja o rozbudowie kościoła. W kwietniu 1980 r. budowa
ruszyła i już pod koniec roku oddano przedłużoną część kościoła
do użytku. W nastepnych latach trwały prace wykończeniowe. Kościół
"wydłużył się" o prawie 10 metrów, przybyło 150 m kw.
powierzchni. W latach 1983-84 przeprowadzono generalny remont dachu
tak kościoła, jak i budynku plebanii. W oknach pojawiły się 32 nowe
witraże.
|
Cmentarz rzymskokatolicki
w Brzeźnie został założony przy Ostseestraße (obecnie
Aleja gen. J. Hallera) na podstawie pozwolenia Senatu Wolnego
Miasta Gdańska z dnia 31 października 1923 roku. Miał stanowić
miejsce pochówku członków parafii przy będącym w końcowej
fazie budowy, kościele św. Antoniego. W roku 1927 na terenie
cmentarza wybudowano kaplicę. W marcu 1945 roku kaplica została
częściowo zniszczona, a ogrodzenie rozkradziono. W 1946 roku
ówczesny proboszcz ks. A.
Szczepański cmentarz ponownie ogrodził. Pochówki odbywały
się do roku 1948, choć decyzję o zamknięciu cmentarza Wydział
Opieki Społecznej Zarządu Miejskiego w Gdańsku wydał już w
listopadzie 1946 roku. Od tego czasu nekropolia podlegała
systematyczna dewastacji, która trwa do dziś. W latach powojennych
całkowicie zniknęła kaplica, rozkradziono nagrobki, teren
zarósł krzewami i drzewami, zatraceniu uległ oryginalny układ
nekropolii. Teren cmentarza, z punktu widzenia władz, bezpowrotnie
utracił walory zabytkowe. Cmentarz brzeźnieński zamknięto
powtórnie (pomimo, że od 1948 roku nie był otwarty) w 1961
roku, a pięć lat później minister gospodarki komunalnej zdecydował
o jego likwidacji. W tym momencie warto wspomnieć, że strona
kościelna niewiele w tej sprawie mogła zrobić, pomimo tego,
że przed wojną cmentarz był pod jurysdykcją proboszcza. Księgi
wieczyste i księga gruntowa mówią, że teren cmentarza stanowił
własność Wolnego Miasta Gdańska, w związku z tym po wojnie
przeszedł na własność Skarbu Państwa, a Kościołowi rzymskokatolickiemu,
na mocy dekretu z 1946 roku, nie mógł być przekazany.
Terenem po byłym cmentarzu w latach 1979-84 formalnie zarządzała
Wspólna Organizacja Poszukiwań Naftowych na Morzu Bałtyckim
"Petrobaltic". W 1986 roku teren ten kupiła Stocznia
Północna z zamiarem wybudowania hotelu robotniczego.
W okresie, kiedy teren cmentarny należał do wspomnianych firm,
w rzeczywistości, podobnie jak dziś, nie miał gospodarza i
stał się miejscem, gdzie dzieci (i nie tylko) z wypiekami
na twarzy i dreszczem emocji dokonywały pierwszych w życiu
odkryć archeologicznych, a nieco starsi raczyli się napojami
wyskokowymi. Budowy hotelu stocznia szczęśliwie nie zrealizowała
i w 1993 plac cmentarny nabył przedsiębiorca planujący budowę
motelu. Obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego
pasa nadmorskiego zakładał w tej okolicy budowę obiektów turystyczno-rekreacyjnych
z zastrzeżeniem konieczności "wkomponowania ich w pocmentarną
zieleń" oraz ekshumacji zwłok w przypadku zamiaru budowania
na terenie cmentarza. Z tego względu rozpoczęcie niwelacji
terenu "miejsca wiecznego spoczynku" dawnych brzeźnian
spotkało się z ostrym protestem społecznym, który odbił się
echem w lokalnych mediach i w efekcie prace wstrzymano. Jak
pisze W. Nocny (wiceprezydent miasta, a więc osoba, która
w temacie powinna orientować się najlepiej) w książce "Brzeźno":
[...] w lutym 2001 r. [...] Rada Osiedla Brzeźno wystosowała
petycję do wojewody pomorskiego i prezydenta miasta z prośbą
o wyjaśnienie sprawy zbezczeszczenia miejsca pochówku blisko
900 mieszkańców tej dzielnicy oraz formy zadośćuczynienia
rodzinom zmarłych. Urząd Miejski zwrócił się do Powiatowego
Inspektora Sanitarnego z prośbą o możliwość przeprowadzenia
ekshumacji i umieszczenia szczątków zmarłych w rejonie dawnej
bramy cmentarnej. Inspektor gotów był do wydania zgody, jeśli
miasto podjęłoby się ekshumacji. Decyzji takiej jednak nie
podjęto.
pozostałości bramy
|
zapadająca się ziemia
w miejscach dawnych grobów |
pozostałości kaplicy cmentarnej
|
przewrócony nagrobek Franza Kowalewskiego
|
Tymczasem dewastacja i profanacja cmentarza postępuje i choć
w zasadzie niewiele już z niego zostało, zwykła ludzka przyzwoitość
nakazywałaby zauważenie problemu i podjęcie działań mających
na celu uszanowanie pamięci pochowanych tam ludzi. |
|
Słowo Wspólnoty
to gazetka wydawana przez Parafię, redagowana przez zespół
pod przewodnictwem ks. Krzysztofa. Ukazuje się nieregularnie
kilka razy do roku. Można w niej znaleźć m. in. opisy uroczystości
parafialnych, krótkie szkice z dziejów parafii, wykazy parafian
zawierających związki małżeńskie, ochrzczonych i zmarłych.
 |
do pobrania najnowszy numer "Słowa
Wspólnoty" (1/2005 z 13. lutego 2005 r.). Acrobat
Reader 528 KB |
| wybrane numery archiwalne: |
 |
7/2004 |
 |
4/2004 |
 |
2/2004 |
 |
7/2003 |
|
Proboszczowie
ks. Paweł Schütz od 1922 r.
ks. Leon Schütz - od. 1938 r.
ks. Bruno Binnebesel - od 1939 r.
ks. Leon Schlipe - od 1944 r.
ks. Piotr Thiessen - od 7.02.1945 r.
ks. Adam Szczepański - od 30.07.1945 r.
ks. Brunon Głombiowski - od 1952 r.
ks. Zygmunt Pawłowicz - od 1969 r.
ks. Bernard Zieliński - od 1985 r. |
Msze święte: niedziele
6.30 - dla dorosłych
8.00 - dla dorosłych
9.30 - dla młodzieży
10.45 - dla dzieci starszych
12.00 - suma parafialna
13.15 - dla dzieci przedszkolnych
16.00 - dla dorosłych
17.00 - modlitwa wieczorna
18.00 - dla dorosłych Msze święte: dni powszednie
6.30, 7.30, 18.00 |
|
Biuro Parafialne
wtorek: 9-10, 16.30-18.00; środa: 16.30-18.00; piątek: 16.30-18.00;
sobota 9-11 |
Wszystkie informacje dotyczące historii parafii
pochodzą z książki ks. bpa Zygmunta Pawłowicza
"Historia parafii św. Antoniego w Gdańsku-Brzeźnie", wydanej w
Gdańsku w 1985 r. Tekst o cmentarzu parafialnym jest autorstwa Corzano
i pochodzi ze strony Akademii Rzygaczy
|